Siatkówczak – pan życia i śmierci

Druhny i Druhowie! Na zdjęciu które zamieszczam poniżej znajdują się obok mnie dwie byłe harcerki z mojej  drużyny (19 DHSG „Zlotki” im. Bohaterów KOP). Ta po lewej to Kasia – ciocia dwuletniego Tomusia, który zmaga się ze złośliwym siatkówczakiem prawego oczka. Ta po prawej to Agnieszka, która razem ze mną i kilkunastoma innymi ludźmi dobrej woli organizuje akcję pomocową. Sprawa jest wyjątkowo pilna. Po chemioterapii Tomek ma wznowę. Jedynym ratunkiem jest pomoc wybitnego specjalisty onkologa z USA doktora Abramsona. Niestety wiążą się z tym kosmiczne koszty. Docelowo potrzeba około 1,2 miliona złotych. Na dziś potrzeba 165 tys. USD na tzw. depozyt zapewniający przelot i pierwszy etap leczenia. Wszystkich Was proszę o pomoc! Jeśli nie stać was na więcej, to wyślijcie płatnego SMS’a. Za jego wysłanie operatorzy komórkowi wpłacają każdorazowo na konto tego małego wojownika 2 zł. Jeśli możecie, to ciut większą sumę możecie wpłacić na subkonto Tomusia w fundacji „Sie pomaga”. Lada moment ruszymy z publiczną zbiórką, która jest w trakcie załatwiania. Pamiętacie naszą harcerską dewizę? WYJDŹ W ŚWIAT – ZOBACZ, POMYŚL, POMÓŻ, CZYLI DZIAŁAJ!? Działajmy, bo liczy się każda minuta i każdy grosik! Więcej informacji znajdziecie tutaj: https://www.siepomaga.pl/tomekcieciorko 

Czuwaj!

hm. Marek Niewiarowski

13880170_1034427739987763_2027222569573061200_n-1